„Życie twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy…”
Data publikacji: piątek, 02-11-2012
1 i 2 listopada w sposób szczególny myślimy o tych, którzy od nas już odeszli. Nasze cmentarze, zarówno te wielkie miejskie, komunalne, jak i te małe: wiejskie, przykościelne, ożywają. Na ogół puste, ciemne i głuche zapełniają się ludźmi, rozkwitają wieńcami i wiązankami, rozbłyskają tysiącami zniczy i lampek. Każdy z nas stara się w te dni okazać swoim zmarłym, jak bardzo ich kocha, że nadal o nich pamięta.
1 i 2 listopada w sposób szczególny myślimy o tych, którzy od nas już odeszli. Nasze cmentarze, zarówno te wielkie miejskie, komunalne, jak i te małe: wiejskie, przykościelne, ożywają. Na ogół puste, ciemne i głuche zapełniają się ludźmi, rozkwitają wieńcami i wiązankami, rozbłyskają tysiącami zniczy i lampek. Każdy z nas stara się w te dni okazać swoim zmarłym, jak bardzo ich kocha, że nadal o nich pamięta.
Specyficzny klimat tych dni, opadające liście, zamierająca przyroda i jesienna aura tworzą atmosferę sprzyjającą refleksji i zadumie. Stajemy nad grobami naszych bliskich i w sposób szczególny doświadczamy naszej kruchości i śmiertelności. W codziennym zabieganiu, w braku czasu, mimowolnie zatrzymujemy się i uświadamiamy sobie to, co spychamy na co dzień na margines naszej świadomości, że każdy dzień przybliża nas do momentu, kiedy to nad naszą trumną zabrzmi: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz, ale Pan cię wskrzesi w dniu ostatecznym. Żyj w pokoju”, a na naszej mogile zapłoną znicze i położą kwiaty. I niejednokrotnie rodzi się pytanie: czy ja tak naprawdę wierzę w to, o czym mówi prefacja za zmarłych, że „życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy…”.
Kościół, aby umocnić naszą wiarę i we właściwy sposób ukształtować pamięć o naszych zmarłych, każdego 1 listopada kieruje nasze myśli ku tym, co nie tylko od nas odeszli, ale również osiągnęli już chwałę nieba. Wszyscy Święci są dla nas przykładem do naśladowania, a zarazem przypominają nam, że naszym życiowym celem jest osiągnięcie świętości. Oni ukazują nam, że jest to dla każdego z nas możliwe.
Pamiętając o powołaniu każdego z nas do świętości, 2 listopada nasze myśli kierujemy wraz z całym Kościołem ku tym, co jeszcze nie osiągnęli chwały nieba. Chcemy prosić dobrego Boga, aby jak najszybciej dostąpili chwały nieba. Wierzymy, że spotkamy się kiedyś z nimi w domu naszego Ojca.
Niestety, nasza pamięć o zmarłych często kończy się, jeszcze zanim dogasną zapalone przez nas znicze lub zwiędną położone kwiaty. Wracamy do naszej zwykłej, szarej codzienności przekonani, że spełniliśmy ciążący na nas obowiązek pamięci o zmarłych. Wydaje się nam bowiem, że piękny pomnik, znicze i kwiaty wystarczą. A przecież jeśli zabraknie naszej modlitwy, zamówionej Mszy św., ofiarowanej Komunii św. czy zyskanego odpustu, to zarówno piękny pomnik, zapalony znicz czy położony kwiat będzie pustym, niewiele znaczącym gestem, a my nadal nie będziemy pewni czy „życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy…”.
Pozostałe aktualności
czwartek 15.10.2026
sobota 02.05.2026
sobota 08.11.2025
sobota 31.08.2024
czwartek 30.05.2024
sobota 20.04.2024
wtorek 26.03.2024
czwartek 14.03.2024
czwartek 14.03.2024
sobota 09.03.2024
poniedziałek 19.02.2024
sobota 17.02.2024
sobota 27.01.2024
czwartek 18.01.2024












