Złoto dla zuchwałych
Data publikacji: środa, 06-09-2023
Pod koniec wakacji, Ksiądz Proboszcz postanowił zorganizować spływ kajakowy dla naszych Parafian. Pod uwagę były brane różne trasy, ostatecznie został wybrany spływ Dunajcem z Jurkowa do Isepa koło Wojnicza. Prognozy pogody zniechęcały trochę, gdyż zapowiadany był pochmurny dzień, a po południu miały wystąpić opady, a nawet burze w tym rejonie. Mimo to znalazło się szesnastu śmiałków, którzy postanowili wziąć udział w tej przygodzie. Rzeczywiście kiedy dojechaliśmy na miejsce, stan wody na rzece był znacznie podniesiony po nocnych opadach, a jej nurt był bardzo szybki. Organizatorzy widząc to zaproponowali nam do wybory pontony, które wydawały się być bezpieczniejsze na takie warunki. Ostatecznie na spływ wyruszyły dwa kajaki i dwa pontony. Pogoda tego dnia nam dopisała. Nie było za gorąco, a chwilami zza chmur wyglądało na nas słońce. Po drodze mijaliśmy wiele kamienistych plaż z różnymi ptakami, które udało się nam podkarmić, a także malownicze winnice, z których słyną te rejony. Nurt rzeki był tak silny, że 21 kilkometrowy spływ, który miał trwać około 4,5 godziny, pokonaliśmy o godzinę krócej, a że zaczął się cichy wyścig pomiędzy naszymi drużynami, szukaliśmy tych części rzeki, gdzie nurt był silniejszy i gdzie można było płynąć szybciej. Używaliśmy tez sprytu, przyczepiając się do pontonu sąsiadów wiosłem, by trochę odpocząć i nabrać sił na finisz. Wyników zawodów nie trzeba podawać, można dodać jedynie tyle, że osoby na pontonach przeprawili się przez Dunajec „suchą nogą”, a drużyny kajakarskie musiały się trochę podsuszyć na lądzie. Mogliśmy też doceniać życie we wspólnocie, bo gdy wpadliśmy w wir, który uniemożliwiał posuwanie się naprzód, wszyscy musieli równo wiosłować, żeby wyjść z tego impasu. Wszyscy dzielili się jedzeniem i uśmiechem. A na koniec było wspólne ognisko na jednej z plaż. Z kiełbasek robiliśmy hot - dogi, tak smaczne, że nie kupi się takich nigdzie. Dziękujemy Księdzu Proboszczowi za pomysł i jego realizację, a także wszystkim uczestnikom za wspólnie spędzony czas i wspólną przygodę. Z
Pod koniec wakacji, Ksiądz Proboszcz postanowił zorganizować spływ kajakowy dla naszych Parafian.
Pod uwagę były brane różne trasy, ostatecznie został wybrany spływ Dunajcem z Jurkowa do Isepa koło Wojnicza.
Prognozy pogody zniechęcały trochę, gdyż zapowiadany był pochmurny dzień, a po południu miały wystąpić opady, a nawet burze w tym rejonie.
Mimo to znalazło się szesnastu śmiałków, którzy postanowili wziąć udział w tej przygodzie.
Rzeczywiście kiedy dojechaliśmy na miejsce, stan wody na rzece był znacznie podniesiony po nocnych opadach, a jej nurt był bardzo szybki.
Organizatorzy widząc to zaproponowali nam do wybory pontony, które wydawały się być bezpieczniejsze na takie warunki.
Ostatecznie na spływ wyruszyły dwa kajaki i dwa pontony.
Pogoda tego dnia nam dopisała. Nie było za gorąco, a chwilami zza chmur wyglądało na nas słońce.
Po drodze mijaliśmy wiele kamienistych plaż z różnymi ptakami, które udało się nam podkarmić, a także malownicze winnice, z których słyną te rejony.
Nurt rzeki był tak silny, że 21 kilkometrowy spływ, który miał trwać około 4,5 godziny, pokonaliśmy o godzinę krócej, a że zaczął się cichy wyścig pomiędzy naszymi drużynami, szukaliśmy tych części rzeki, gdzie nurt był silniejszy i gdzie można było płynąć szybciej.
Używaliśmy tez sprytu, przyczepiając się do pontonu sąsiadów wiosłem, by trochę odpocząć i nabrać sił na finisz.
Wyników zawodów nie trzeba podawać, można dodać jedynie tyle, że osoby na pontonach przeprawili się przez Dunajec „suchą nogą”, a drużyny kajakarskie musiały się trochę podsuszyć na lądzie.
Mogliśmy też doceniać życie we wspólnocie, bo gdy wpadliśmy w wir, który uniemożliwiał posuwanie się naprzód, wszyscy musieli równo wiosłować, żeby wyjść z tego impasu. Wszyscy dzielili się jedzeniem i uśmiechem. A na koniec było wspólne ognisko na jednej z plaż. Z kiełbasek robiliśmy hot - dogi, tak smaczne, że nie kupi się takich nigdzie.
Dziękujemy Księdzu Proboszczowi za pomysł i jego realizację, a także wszystkim uczestnikom za wspólnie spędzony czas i wspólną przygodę.
Zdjęcia ze spływu w galerii.
Pozostałe aktualności
czwartek 15.10.2026
sobota 02.05.2026
sobota 08.11.2025
sobota 31.08.2024
czwartek 30.05.2024
sobota 20.04.2024
wtorek 26.03.2024
czwartek 14.03.2024
czwartek 14.03.2024
sobota 09.03.2024
poniedziałek 19.02.2024
sobota 17.02.2024
sobota 27.01.2024
czwartek 18.01.2024












