Słowo na niedzielę...
Data publikacji: sobota, 01-11-2014
XXXI niedziela zwykła, 2 listopada 2014r. Niedzielna ewangelia: Łk 23, 44-46, 50, 52-53; 24,1-6 Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha. Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei.
XXXI niedziela zwykła, 2 listopada 2014r.
Niedzielna ewangelia: Łk 23, 44-46, 50, 52-53; 24,1-6
Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha. Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei.
Komentarz: ks. bp Andrzej Dziuba
Kościół pielgrzymujący na ziemi łączy się dziś w sposób szczególny z Kościołem cierpiącym, który oczekuje naszej wielkodusznej pomocy. To dzięki naszym modlitwom, dziełom miłosierdzia, ofiarom i postom dzieci Kościoła przygotowujące się w czyśćcu do uczestnictwa w chwale świętych mogą szybciej dostąpić pełni Bożego Miłosierdzia i wejść do szczęścia wiecznego — do świętego miasta, niebieskiego Jeruzalem.
Wiemy z Objawienia, że po śmierci istnieje osobowa odpowiedzialność za czyny dokonane przez każdego człowieka. Bóg odda sprawiedliwość zarówno prześladowanym za wiarę męczennikom, jak też prześladowcom i apostatom za ich odejście od Niego. Oczekując na ostateczny triumf sprawiedliwych, trzeba umieć już tu na ziemi korzystać w miłości z praw dających perspektywę życia wiecznego.
Prawo do życia wiecznego daje nam wiara w Jezusa Chrystusa. Bóg Ojciec oddał w ręce swego Jednorodzonego Syna wszystko — także życie ludzkie. Przywołane w dzisiejszej Ewangelii wskrzeszenie Łazarza umacnia w naszych sercach tę wiarę i daje gwarancję mocy Jezusa, dzięki której przy końcu świata wzbudzi On także nasze ciała do nowego życia i staniemy się „nowym stworzeniem”. Uczestnicząc już teraz we wspólnocie z Chrystusem, możemy mieć uzasadnioną nadzieję, że razem z Nim zmartwychwstaniemy, gdy to życie i ta ziemia przeminą, a nastanie nowa ziemia i nowe niebo.
Pozostałe aktualności
piątek 23.10.2026
czwartek 22.10.2026
czwartek 15.10.2026
sobota 02.05.2026
sobota 08.11.2025














