Menu:

MÓDLMY SIĘ:

 

Akt zawierzenia

Bożemu Miłosierdziu

Boże, Ojcze miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość
w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie, trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze przedwieczny,
dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna,
miej miłosierdzie dla nas i całego świata! Amen.


Jan Paweł II, Kraków-Łagiewniki, 17.08.2002 r.

 

FACEBOOK:

PROGRAM UE:

dfhgrhgrsegwae

„Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów wiejskich:

Europa inwestująca w obszary wiejskie.”

Operacja pt. Wykonanie konserwacji zabytkowych organów w kościele M.B. Nieustającej Pomocy w Węglówce, której celem jest zachowanie dziedzictwa kulturowego poprzez remont zabytkowych organów

współfinansowana  jest ze środków Unii Europejskiej w ramach działania

„Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” – mały projekt

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013

ROK LITURGICZNY:

 

 

 

 Rok Duszpasterski 2022/2023

Wierzę w Kościół Chrystusowy

Losowe zdjęcia:



Złoto dla zuchwałych

Data: 2023-09-06 17:09

Pod koniec wakacji, Ksiądz Proboszcz postanowił zorganizować spływ kajakowy dla naszych Parafian.

Pod uwagę były brane różne trasy, ostatecznie został wybrany spływ Dunajcem z Jurkowa do Isepa koło Wojnicza.

Prognozy pogody zniechęcały trochę, gdyż zapowiadany był pochmurny dzień, a po południu miały wystąpić opady, a nawet burze w tym rejonie.

Mimo to znalazło się szesnastu śmiałków, którzy postanowili wziąć udział w tej przygodzie.

Rzeczywiście kiedy dojechaliśmy na miejsce, stan wody na rzece był znacznie podniesiony po nocnych opadach, a jej nurt był bardzo szybki.

Organizatorzy widząc to zaproponowali nam do wybory pontony, które wydawały się być bezpieczniejsze na takie warunki.

Ostatecznie na spływ wyruszyły dwa kajaki i dwa pontony.

Pogoda tego dnia nam dopisała. Nie było za gorąco, a chwilami zza chmur wyglądało na nas słońce.

Po drodze mijaliśmy wiele kamienistych plaż z różnymi ptakami, które udało się nam podkarmić, a także malownicze winnice, z których słyną te rejony.

Nurt rzeki był tak silny, że 21 kilkometrowy spływ, który miał trwać około 4,5 godziny, pokonaliśmy o godzinę krócej, a że zaczął się cichy wyścig pomiędzy naszymi drużynami, szukaliśmy tych części rzeki, gdzie nurt był silniejszy i gdzie można było płynąć szybciej.

Używaliśmy tez sprytu, przyczepiając się do pontonu sąsiadów wiosłem, by trochę odpocząć i nabrać sił na finisz.

Wyników zawodów nie trzeba podawać, można dodać jedynie tyle, że osoby na pontonach przeprawili się przez Dunajec „suchą nogą”, a drużyny kajakarskie musiały się trochę podsuszyć na lądzie.

Mogliśmy też doceniać życie we wspólnocie, bo gdy wpadliśmy w wir, który uniemożliwiał posuwanie się naprzód, wszyscy musieli równo wiosłować, żeby wyjść z tego impasu. Wszyscy dzielili się jedzeniem i uśmiechem. A na koniec było wspólne ognisko na jednej z plaż. Z kiełbasek robiliśmy hot - dogi, tak smaczne, że nie kupi się takich nigdzie.

Dziękujemy Księdzu Proboszczowi za pomysł i jego realizację, a także wszystkim uczestnikom za wspólnie spędzony czas i wspólną przygodę.

Zdjęcia  ze spływu w galerii.

 


Powrót do Strony Głównej
Projekt i realizacja: © 2011 by