Menu:

MÓDLMY SIĘ:

Akt zawierzenia

Bożemu Miłosierdziu

Boże, Ojcze miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość
w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie, trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze przedwieczny,
dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna,
miej miłosierdzie dla nas i całego świata!
Amen.
Jan Paweł II, Kraków-Łagiewniki, 17.08.2002

FACEBOOK:

PROGRAM UE:

dfhgrhgrsegwae

„Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów wiejskich:

Europa inwestująca w obszary wiejskie.”

Operacja pt. Wykonanie konserwacji zabytkowych organów w kościele M.B. Nieustającej Pomocy w Węglówce, której celem jest zachowanie dziedzictwa kulturowego poprzez remont zabytkowych organów

współfinansowana  jest ze środków Unii Europejskiej w ramach działania

„Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” – mały projekt

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013

ROK LITURGICZNY:

tyhjj

Losowe zdjęcia:





Wielkanocne "Dziady"

Autor: Tekst: AiT / zdjęcia: Iwona Kozak | Data: 2012-04-12 11:04

Tradycją Poniedziałku Wielkanocnego jest nie tylko polewanie się wodą, ale także stary zwyczaj "Dziadów śmiguśnych". W naszym rejonie jest on szczególnie popularny, m.in. przez konkursy organizowane przez UG. Te święta, chociaż lekko zimowe zgromadziły w naszej parafii wielu przebierańców - "Dziadów".


     Dziady śmigustne to zwyczaj ludowy związany ze Świętem Wielkanocy. Znany jest w Małopolsce i Wielkopolsce, szczególnie we wsiach Dobra i Wisniowa.

     W nocy z Niedzieli na poniedziałek wielkanocny pojawiają się owinięte w słomę, stare ubrania, kostiumy maszkary, zwane dziadami śmigustnymi. Twarze ukryte mają za futrzanymi maskami, osmolonymi pończochami, z wycięciami na oczy i nos lub też specjalnymi maskami, które coraz częściej można kupić. Nie odzywają się, wydają tylko pomruki, jęki, "jukają". W nocy z niedzieli na poniedziałek grupy przebierańców chodzą po wsi i wykonują różne kawały gospodarzom. Dlatego na drugi dzień każdy nierozważny właściciel ma dużo sprzątania, bo np. jego wóz lub taczki są w przeciwnej stronie wsi itp. Żarty jednak są nieszkodliwe i służą raczej poprawie nastroju niż jego psuciu. ;-)

     W poniedziałek dziady zbierają się wokół kościołów i witają przychodzących i przyjeżdżających, wprowadzają ich do kościoła i wskazują miejsca do parkowania. Wszystko to oczywiście z iście "dziadowską" precyzją, poświęceniem i troskliwością. Po Maszach każdy Dziad zaopatrzony w naczycie z wodą rusza na polewanie, nie tylko panien, ale także starszych.

     Z tradycją tą związana jest legenda, która opowiada o tym, jak przed wiekami do wiosek przybyli jeńcy z niewoli tatarskiej. Tatarzy obcięli im języki, zmasakrowali twarze. Odziani w łachmany, otuleni słomą, szukali pomocy. Mieszkańcy przyjęli ich, a na pamiątkę tego wydarzenia jedna z wsi nazywa się Dobra.

 

ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA ZDJĘĆ Z TEGOROCZNYCH DZIADÓW

/wykonanie: Iwona Kozak/

Galeria:

P4092787.JPGP4092791.JPGP4092766.JPGP4092797.JPGP4092803.JPGP4092809.JPGP4092795.JPGP4092773.JPG Powrót do Strony Głównej
Projekt i realizacja: © 2011 by