Menu:

MÓDLMY SIĘ:

Akt zawierzenia

Bożemu Miłosierdziu

Boże, Ojcze miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość
w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie, trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze przedwieczny,
dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna,
miej miłosierdzie dla nas i całego świata!
Amen.
Jan Paweł II, Kraków-Łagiewniki, 17.08.2002

FACEBOOK:

PROGRAM UE:

dfhgrhgrsegwae

„Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów wiejskich:

Europa inwestująca w obszary wiejskie.”

Operacja pt. Wykonanie konserwacji zabytkowych organów w kościele M.B. Nieustającej Pomocy w Węglówce, której celem jest zachowanie dziedzictwa kulturowego poprzez remont zabytkowych organów

współfinansowana  jest ze środków Unii Europejskiej w ramach działania

„Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” – mały projekt

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013

ROK LITURGICZNY:

tyhjj

Losowe zdjęcia:





III niedziela Adwentu - Gaudete

Autor: AiT | Data: 2015-12-12 13:12

Ewangelia wg św. Łukasza 3,10-18. 
     Gdy Jan nauczał, pytały go tłumy: «Cóż więc mamy czynić?» On im odpowiadał: «Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni». Przychodzili także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i pytali go: «Nauczycielu, co mamy czynić?» On im odpowiadał: «Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono». Pytali go też i żołnierze: «A my, co mamy czynić?» On im odpowiadał: «Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie».
     Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem». Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym».
     Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę.


Liturgia Adwentu przygotowuje nas do spotkania z przychodzącym Jezusem. Słowo Boże głoszone w tym czasie nie tylko zapowiada Jego przyjście, ale mówi wyraźnie, kim On będzie i jakie zadanie będzie miał do spełnienia. Tydzień temu usłyszeliśmy, że Jezus jest Synem Boga posłanym przez Ojca. Dziś natomiast słyszymy, że Jezus jest Mesjaszem, czyli Zbawicielem. Zbawiać, czyli pomagać. Ta pomoc, jak słyszeliśmy w Ewangelii, jest bardzo konkretna: niewidomi odzyskują wzrok, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. Jezus przyszedł, aby pochylić się nad ludzkimi problemami i rozwiązać je.

Niedziela radości

Trzecia niedziela Adwentu nazywa się niedzielą radości i właśnie dlatego kapłan używa szat liturgicznych w kolorze różowym. Słowo Boże oraz teksty modlitw mszalnych wzywają nas do radowania się. Ale gdzie znajduje się źródło tejże radości i dlaczego mamy się radować? Codzienność wcale nas do tego nie zachęca. Przecież przeżywamy tyle różnych problemów w rodzinie i w pracy. Mamy kłopoty ze zdrowiem, czy to naszym własnym, czy też naszych bliskich. Przyszłość też napełnia nas niepokojem. Tyle jest niesprawiedliwości i różnych zagrożeń w naszej ojczyźnie i na całym świecie.

Odwieczna ludzka pogoń za szczęściem

Lubimy sobie ponarzekać i szukać ciemnych stron naszego życia. Naszą narodową wadą jest szukanie dziury w całym. I zwykle nam się to udaje. Trudniej nam odnaleźć powody do radowania się. A jednak, któż z nas nie szuka szczęścia? Poszukiwanie szczęścia jest umieszczone w konstytucji amerykańskiej jako jedno z podstawowych praw człowieka. Mamy do czynienia ze swego rodzaju paradoksem – wszyscy szukają szczęścia, a tak niewielu ludzi mówi o sobie, że są szczęśliwi.

Różne rodzaje szczęścia

Kiedy brata Alberta Chmielowskiego zapytali raz koledzy malarze, czy jest szczęśliwy, odpowiedział w sposób zaskakujący: „Rozdałem w tym roku 20 tysięcy bochenków chleba, 12 tysięcy porcji kaszy, daję nocami dach nad głową setkom bezdomnych. Niech ci to, bracie, służy za odpowiedź”.

Jezus daje nam prawdziwe szczęście

Do Jezusa przyszli uczniowie Jana Chrzciciela, aby Go zapytać, czy jest obiecanym Zbawicielem. I cóż Jezus odpowiedział? Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi. Prawdziwe szczęście może nam dać tylko Jezus. Tak się stanie, ponieważ On jest jedynym Zbawicielem każdego z nas. Wystarczy powierzyć Mu swoje życie. Nie warto się łudzić, że szczęście znajdziemy gdzieś indziej lub w czymś innym.

Galeria:

016165_281104_HP29_7.jpg Powrót do Strony Głównej
Projekt i realizacja: © 2011 by